niedziela, 7 lipca 2013

Aktualizacja - CZERWIEC

Włoski w czerwcu miały totalny odwyk od pielęgnacji.
Wyjazd na staż do Hiszpanii uniemożliwił mi dbanie o nie - brak czasu i warunków.
Ale mimo to nie narzekam na ich stan, wręcz przeciwnie, czuje różnice.
Na wyjeździe moje włosy miały do czynienia z gorącym słońcem, wiatrami, słoną morską wodą i chlorem. Oprócz tego zbyt (!) miękka woda w kranie przez co w ogóle nie chciały się układać.
Jedynym moim ratunkiem na wyżej wymienione czynniki była odżywka w sprayu Gliss kur Oil Nutritive, z resztą kupiona na szybko kiedy dzień przed wyjazdem uświadomiłam sobie, że nie mam nic co mogłoby by choć troszkę zabezpieczyć moje włosy.

Lecz tak jak wspomniałam włosy są w bardzo dobrej kondycji. Jedynie co to wciąż czekam aż odrosną i się zagęszczą :(

Więc - kosmetyki używane w czerwcu to jedynie odżywka w sprayu, szampon aloesowy Equilibra i na zmiane odżywki d/s Garnier AiK oraz Nivea Long Repair.


Pierwsze zdjęcie to obecny stan włosów.
Drugie - z doczepioną jedną wartwą clip-in.
Trzecie - z doczepioną drugą warstwą clip-in.

Zdjęcia robione z lampą, w rzeczywistości doczepki nie odróżniają się tak końcówkami, co było widać w poprzednim poście.


ehh... gęstość jak tralala...


2 komentarze:

  1. ale Cię załatwił ten fryzjer :/ masakra... mam nadzieję, że włosy szybko odrosną!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam taką nadzieję :) również pozdrawiam :)

      Usuń