czwartek, 5 czerwca 2014

Rozjaśnianie włosów bez rozjaśniacza / powrót do naturalnego koloru

Witajcie!

Tak jak obiecałam w poprzednim poście, dziś opiszę Wam sposoby, które pomogły mi zejść z ciemnego koloru włosów do swojego naturalnego i delikatne rozjaśnienie. 

Z pozbyciem się farby walczyłam od stycznia. Pierwszym moim krokiem było użycie henny cassi khadi. Efekty były znikome, włosy jedynie nabrały blasku ale kolor pozostał nienaruszony. Hennę rozrobiłam z sokiem z 3 cytryn dzień wcześniej, a na włosach trzymałam około 4 godzin

drogeria-lily.pl
.

Kolejnym moim krokiem było robienie domowych maseczek.
Prym wiodła maska bananowa, którą podpatrzyłam na blogu Idalii. Przepis bajecznie prosty:
  • dojrzały banan
  • miód
  • cytryna
  • jakaś odżywka
Jednego dojrzałego banana należy bardzo dokładnie rozblendować. Nawet najmniejszych kawałeczków banana jest bardzo trudno pozbyć się z włosów. Następnie dodajemy łyżkę miodu, sok z jednej cytryny oraz jakąkolwiek odżywkę. W moim przypadku była to maska Biovax naturalne oleje. Tak przygotowaną maskę nakładałam różnie, raz przed myciem, raz po myciu, to już obojętne. Najważniejsze aby maska była na włosach dość długo. Ja trzymałam ją nieraz i 3 godziny. Maskę nakładałam raz w tygodniu. 

Następnym krokiem było kupienie szamponu, który w składzie zawierał by rumianek. Wybór padł na szampon Yves Rocher do włosów blond.Jest to szampon oczyszczający, ja myłam nim głowę co drugi dzień. Włosy po nim były lekko odbite u nasady lecz był to efekt tylko na 2 godziny. Ogólnie przyjemny szampon, troszkę przeszkadzał mi jego zapach, był dość chemiczny.
yves-rocher.pl


Nadszedł czas na maskę, na którą bardzo długo polowałam. Była to maska Seri Natural Line miodowa.Stosowałam ją solo albo tuningowałam z bananem i cytryną. Maska ma przepiękny zapach. Wygładza włosy, ale u mnie stosowana zbyt często puszyła końcówki. Moje włosy po niej bardzo długo schły.

hebe.pl


Ostatni produkt to cytrynowy olejek eteryczny. Kilka kropel dodawałam do szamponu lub robiłam płukanki. Włosy umyte szamponem z dodatkiem tego olejku były dłużej świeże, a skóra głowy wydawała się bardziej czystsza. Płukanki robiłam od czasu do czasu, jak mi się przypomniało.
pupus.pl

To już wszystkie metody które stosowałam, dajcie znać czy post Wam pomógł albo czy też stosowałyście którąś z nich :) Pozdrawiam !



3 komentarze:

  1. Post idealny dla mnie. Jestem w trakcie walki o powrót do jasnego blondu. Co prawda włosów nigdy nie farbowałam i zapewne tego nie zrobię w najbliższym czasie, ale na przestrzeni lat włosy strasznie mi ściemniały. Kiedyś bym się z tego cieszyła, ale wiadomo kobieta zmienną jest i chcę znowu swój jasny blond. Walczę rumiankiem i specjalnymi odżywkami do włosów blond, ale chyba wypróbuję korzeń rzewienia, bo widziałam naprawdę świetne efekty po jego stosowaniu ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi pomaga miód. Mimo, że mam włosy farbowane świetnie sobie poradził z ich rozjaśnieniem. Ja do ok dwóch łyżek szamponu wlewałam ok czterech łyżek miodu i to nakładałam na wilgotne włosy, przykrywałam czepkiem i chodziłam tak do 4 godzin. Taką mieszankę nakładałam już z pięć razy i nie tylko ja widzę efekty. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Echh jak wspomnę sobie jak koleżanka rozjaśniła mi włosy 10 lat temu to nie wiem czy się śmiać czy płakać ;-))

    OdpowiedzUsuń